Marzec
16
2009

Qimo – linux dla dzieci

Słowa kluczowe: , | Kategorie: Linux
No Gravatar

Mój dwuletni synek zaczął przejawiać zainteresowanie komputerem. Wygrzebałem więc mojego starego laptopa, z którego nie korzystałem już od roku, i zacząłem się zastanawiać nad oprogramowaniem, jakie chciałbym na nim zainstalować.

Na pewno za wcześnie jeszcze na Internet czy nawet pakiet biurowy. Przydałyby się jakieś gry dla małych dzieci. Jednak nie znalazłem żadnej, którą mój synek by się zainteresował. Już po paru minutach losowego stukania w klawiaturę odkrył działanie przycisku z logo Windows. Cóż to za świetna zabawa, gdy cała gra nagle znika, a zamiast niej pojawia się pulpit i menu Start.

To nie miało sensu. Chciałbym, żeby komputer służył dziecku do nauki, a nie tylko do zabawy zmianą zawartości ekranu. Może poczekać jeszcze rok albo dwa lata z tym komputerem?

Pewnego dnia kolega z pracy podesłał mi adres strony projektu Qimo 4 Kids. Linux dla dzieci? Ściągnąłem obraz ISO, nagrałem na płytkę, włożyłem do napędu i zainstalowałem.

Pierwsze wrażenia dość mieszane – Qimo oparty jest na Ubuntu. Można go uruchomić z płyty albo zainstalować na dysku twardym. Środowisko Gnome – nie do końca spolszczone. Raczej mało zainstalowanych programów.

Zajrzałem do gier i uruchomiłem Childsplay. Nareszcie gra dla dwulatka! Właściwie cały zestaw gier. Wydające odgłosy rysunkowe zwierzęta, pojazdy, instrumenty muzyczne. Gra Memory z kolorowymi obrazkami. Nieźle…

Mojemu synkowi najbardziej spodobała się gra, w której znajdują się zdjęcia zwierząt wraz z ich nazwami oraz literkami. Głos czyta nazwę, słychać odgłos wydawany przez dany gatunek. Niestety gra jest po angielsku… właściwie to kontakt z językiem obcym nie zaszkodzi.

Obejrzałem jeszcze drugą dostępną w Qimo grę. Teraz coś dla starszych dzieci – operacje matematyczne. Strzelamy do spadających z góry działań podając prawidłowy wynik. Trochę podobne do starego dobrego Ortotrisa, ale z gorszą grafiką.

Linux dla dzieci to wspaniały pomysł. Jako zwolennik otwartego oprogramowania chciałbym, aby mój syn nie był ograniczony do jedynie słusznego systemu. Qimo pozwoli mu poznawać inne środowisko już od najmłodszych lat.

Niestety z wykonaniem jest nieco gorzej. Brak dobrego spolszczenia utrudnia najmłodszym zabawę z komputerem, a ubogi wybór gier raczej zniechęci starsze dzieci. No cóż, pierwsza wersja… czekam na aktualizacje.

Na razie mój synek jest zachwycony swoimi nowymi grami. Trochę się bałem, że zacznie spędzać przed ekranem laptopa zbyt dużo czasu, ale na razie jedna rzecz interesuje go najwyżej przez 15 minut – nie inaczej jest z komputerem. Poza tym najlepiej mu się ogląda zwierzątka wraz z rodzicami, więc nie jest tak źle.

Napisz Komentarz

*