Dzisiaj postanowiłem napisać trochę o metodach pracy w firmie wytwarzającej oprogramowanie. Niniejszy wpis potraktuję jako wstęp do metodyki Scrum, którą mam nadzieję zająć się w najbliższej przyszłości.
Sprzedawcy i programiści od zawsze grają w przeciwnych drużynach. Nic w tym dziwnego, skoro ich cele są diametralnie różne.
Tym pierwszym ...
Więcej…
W końcu ostatni postulat manifestu zwinności. Od razu uspokajam, że nie chodzi o to żeby pracować bez planu.
Programiści powinni pracować według jakiegoś planu – po zrealizowaniu jednego zadania, wiadomo co robić dalej. Ale czasem istnieje potrzeba zmiany harmonogramu pracy, dodania nowego zadania ...
Więcej…
Nadszedł czas na kolejne „przykazanie” z manifestu zwinności. W moim odczuciu jest ono najważniejsze ze wszystkich, a jednocześnie najtrudniejsze w realizacji.
Zasada głosi, że zamiast negocjować szczegóły wymagań funkcjonalnych przed podpisaniem kontraktu, lepiej blisko współpracować z klientem przez cały czas realizacji projektu.
Zagrożenia
Koronny argument przeciwników takiego podejścia ...
Więcej…
Teraz pora omówić najtrudniejszą dla mnie regułę zawartą w manifeście zwinności. Co w niej trudnego? Właściwie wszystko jest oczywiste – towarem, jaki dostarcza się klientom jest program komputerowy, a nie dokumentacja techniczna, na podstawie której można ten program napisać. Zatem działające oprogramowanie ma ...
Więcej…
Przedkładanie jednostek i interakcji między nimi nad procesy i narzędzia jest pierwszym z założeń manifestu zwinności. Reguła brzmi bardzo profesjonalnie, ale na pierwszy rzut oka raczej nie jest zrozumiała. Może przełożę to na najprostrzy język:
jednostki i interakcjeto ludzie i ich współpraca oraz wzajemne relacje,
procesy i narzędziato ...
Więcej…